Co w książce kulinarnej ukryte

Całe życie kupowałam, czytałam i kolekcjonowałam książki o gotowaniu, smakach małych i dużych ojczyzn, ciekawostkach kulinarnych i anegdotach kulinarnych. Dzisiaj chcę do nich wrócić i odkryć to co przez lata było zakryte.

Wpisy

  • wtorek, 28 grudnia 2010
    • Estragon

      Estragon

       

      Estragon charakteryzuje się ostrym, lekko gorzkawym, określanym przez zielarzy jako wytrawny, smakiem i słabym delikatnym, ale wyrazistym zapachem przypominającym anyżek. Po ususzeniu traci wiele wartości smakowych i zapachowych.

      Francuscy kucharze radzą, by doprawiać estragonem potrawy tuż przed podaniem na stół, gdyż podczas długotrwałego gotowania ulatnia się jego delikatna, bardzo charakterystyczna woń.

      Znane jest działanie przeciwzapalne estragonu. W dawnych wiekach płukano naparem z jego suszonych liści jamę ustną oraz gardło. Zwiększa przyswajanie składników odżywczych, obecnych w jedzeniu, nie narażając delikatnej błony śluzowej jelit i żołądka na drażniące działanie, jak to ma miejsce w przypadku pieprzu czy ziela angielskiego.

       

      Znalazłam dwa ciekawe przepisy z wykorzystaniem estragonu

       

      SZPARAGI W SOSIE ESTRAGONOWYM

      2 pęczki szparagów

      2 łyżki masła

      2 żółtka

      3/4 szkl. białego wytrawnego wina

      2 łyżki posiekanego świeżego lub łyżka suszonego estragonu

      sól, cukier, biały pieprz

      Szparagi umyć i oskrobać, zaczynając od czubka. Ustawić czubkami do góry w garnku z osolonym i ocukrzonym wrzątkiem. Gotować 15-20 minut - tak by łodyżki zmiękły, a czubki się nie rozpadły. Odcedzić.

      Przyrządzić sos : masło stopić, zebrać białe szumowiny. Wino zagotować z estragonem. Żółtka ubić na parze. Gdy zgęstnieją, powoli wlewać do nich (po łyżce) letnie wino, a potem sklarowane masło, cały czas ubijając. Przygotowaną masę zdjąć z ognia i jeszcze przez chwilę ubijać. Doprawić do smaku solą, pieprzem, cukrem, estragonem. Szparagi ułożyć na półmisku czubkami w jedną stronę, posypać zieleniną. Sos podać osobno - w sosjerce.

       

      ODŚWIĘTNE "SCHABOSZCZAKI"

      4 kotlety ze schabu środkowego

      ocet winny

      2 cebule

      2-3 łyżki posiekanej natki pietruszki

      2 łyżeczki susonego estragonu

      2 żółtka

      łyżka musztardy

      4 łyżki oleju

      sól, pieprz

      Kotlety umyć, osuszyć, lekko zbić, skropić octem, obłożyć posiekaną cebulą i wtawić do lodówki na godzinę. Musztardę utrzeć z połową oleju i żółtkami, dodać estragon i natkę, doprawić solą i pieprzem. Kotlety ułożyć na folii aluminiowej posmarowanej resztką oleju. Rozłożyć na nich masę ziołową a obok, na folii - cebulę. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni, włączając górne ogrzewanie. Gdy mięso się zarumieni, przykryć je folią, włączyć dolne ogrzewanie i piec jeszcze ok. 15 minut.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      wrotka_online
      Czas publikacji:
      wtorek, 28 grudnia 2010 22:11
    • Bazylia

      Bazylia

       

      Bazylia odznacza się intensywnym smakiem, lekko korzennym, określanym przez znawców sztuki kulinarnej jako słonawy. Doskonała przy diecie dla niskociśnieniowców i chorych na nerki, zmuszonych ograniczyć sól kuchenną w diecie. Ma specyficzny balsamiczny, delikatny, ale wyrazisty zapach.

      Dobrze komponuje się z szałwią, rozmarynem, estragonem a zwłaszcza z tymiankiem.

      Bazylia ma również swoje wady, w dużych dawkach może wywołać poronienie, więc kobiety w początkach ciąży powinny jej unikać.

      Jest przyprawą nadającą się do wszystkich dań z pomidorów. Bazylią aromatyzuje się ponadto majonez, winegret i inne zimne sosy do sałaty oraz zupy jarzynowe.

      Znawcy twierdzą, że świeżą bazylięlepiej rozetrzeć w palcach niż siekać i dodać do potrawy tuż przed podaniem.

      Mrożąc "na zapas" należy uprzednio każdy listek posmarować oliwą.

       

      Na zakończenie każdego rozdziału poświęconego przyprawie autorka zamieszcza kilka przepisów z wykorzystaniem omawianej przyprawy. Wybrałam dwa proste przepisy.

       

      SAŁATKA CAPRESE

      6 pomidorów

      25 dag mozzarelli

      kilka świeżych listków bazylii

      2 łyżki oliwy

      sól, pieprz

      Ser pokroić w grube plasterki. Pomidory umyć i po usunięciu pestek pokroić w plasterki tej samej grubości co plasterki mozzarelli. Ser i pomidory ułożyć na półmisky naprzemiennie, posypać solą i pieprzem, skropić oliwą, wstawić na godzinę do lodówki. Listki bazylii umyć, osuszyć, pokroić i posypać nimi sałatkę.

       

      SAŁATKA Z WĘDZONEJ RYBY I RYŻU

      3 jędrne pomidory

      ogórek

      20 dag wędzonej ryby bez skóry i ości

      szklanka ugotowanego na sypko ryżu

      3 łyżki rozdrobnionej świeżej bazylii

      ząbek czosnku, oliwa, sok z cytryny, biały pieprz

       

      Pomidory umyć i pokroić w grubą kostkę, usunąć jak najwięcej nasion. Rybę pokroić w drobne kawałki. Ogórek umyć, obrać i pokroić w drobną kostkę. Wymieszać ryż z pomidorami, ogórkiem, bazylią. Posolić, doprawić sokiem z cytryny, zmiażdżonym czosnkiem(jego smak powinien być ledwo wyczuwalny) i pieprzem. Polac oliwą, wstawić do lodówki na godzinę. Wyjąć i powtórnie skropić oliwą, która szybko wsiąka w ziarenka ryży. Podawać jako samodzielną przekąskę.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      wrotka_online
      Czas publikacji:
      wtorek, 28 grudnia 2010 10:46
  • poniedziałek, 27 grudnia 2010
    • Przyprawy niezbędne w kuchni

      Wczoraj wpadła mi w ręce bardzo fajna książka "Przyprawy niezbędne w kuchni" Aliny Stradeckiej. Zaczęłam czytać i okazała się szalenie ciekawa. Wiele ciekawostek kulinarnych, takie przyprawowe ABC, każdy rozdział poświęcony innej przyprawie i oczywiście przepisy, czyli coś na czym będę doskonalić swoje umiejętności kulinarne :).

       

      Przyprawy niezbędne w kuchni

       

      Zaczęłam czytać wstęp i oto czego dowiedziałam się ciekawego o przyprawach. Mianowicie :

      Kupionych w sklepie suszonych ziół przyprawowych nie możemy przetrzymywać w papierowych torebkach. Umieszczone obok siebie w pudełku, co często się praktykuje, wietrzeją, a co gorsza ich zapachy wzajemnie się przenikają. Należy od razu przesypać je do szklanych pojemników (ja oczywiście przyprawy przechowuje w papierowych torebkach, co jak czytam okazało się błędem) i trzymać w szafce z dala od światła.

       

      Suszonych ziół do przyprawienia potrawy używamy dwa-trzy razy mniej niż świeżych. I tak, łyżeczka suszu odpowiada dwóm-trzem łyżeczkom posiekanych listków.

       

      Jeżeli potrawa będzie podawana na zimno, musi być silniej przyprawiona, bo po ostygnięciu jej aromat okaże się mniej wyczuwalny.

       

      Zioła świeże siekamy (zawsze nożem z nierdzewnej stali) nie na drewnianej desce, gdyż wsiąka w nią wyciekający z liści sok.

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      wrotka_online
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 27 grudnia 2010 18:55
  • niedziela, 26 grudnia 2010
    • Święta, święta i po świętach

      Własnie wróciłam  z wojaży świątecznych obładowana prezentami. Oczywiście wielkie paczki również pozostawiłam pod rodzinnymi choinkami. W tym roku Święta Bożego Narodzenia pokrywały sie czasowo z weekendem, więc mimo, że nadal unosimy się wszyscy w obłoku światecznego nastroju, mamy świadomość jutrzejszego dnia pracy. Przynajmniej ja mam :).

      Wczoraj przeczytałam wywiad z Anną Seniuk i zapamiętałam takie piekne zdanie "....że nigdy nie jest za późno i zawsze jest czas na spełnianie marzeń" i właśnie tak chciałabym żyć. W końcu wiecej czasu poświecić sobie. Syn jest już duży, coraz bardziej samodzielny, więc nic nie stoi na przeszkodzie :)

      Jakiś czas temu trafiłam na fantastyczny blog kulinarny prowincjalnawioska.blox.pl Wszystkie blogi kulinarne, które do tej pory przeglądałam były za bardzo profesjonalne. Wyszukane potrawy wpędzajęce osoby takie jak ja w kompleksy a ja niestety mimo, że zapraszam do stołu już kilkanaście lat, to zawsze byłam Panią sałatki jarzynowej i jajek w majonezie, czyli prostego jedzenia o ponadczasowych smakach polskich. I kiedy zaglądam na ten blog, to nabieram takiej chęci na gotowanie, smakowanie, wyszukiwanie w książkach ciekawych potraw, że sama jestem swoją przemianą zachwycona. Już nawet ogłosiłam w domu swoje postanowienie noworoczne ( w tym roku chyba przednoworoczne), czyli doskonalenie się w sztuce kulinarnej. Zobaczymy na jak długo starczy mi zapału, wszak chodzi o to by robić to i tylko to co sprawia nam przyjemność :)

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      wrotka_online
      Czas publikacji:
      niedziela, 26 grudnia 2010 21:12
  • czwartek, 23 grudnia 2010
    • Zaczynam 41 rok życia

      Mimo, że jej nie zapraszałam, wręcz przeciwnie, próbowałam zniechęcić ją do tej wizyty jak tylko mogłam, to jednak.... nieszczęsna czterdziestka pojawiła się u moich drzwi punktualnie. Mimo, że cały tydzień poprzedzający jej wizytę przepłakałam, w ten dzień postanowiłam dzielnie stawić jej czoła. Nie było fajerwerków, nawet tortu, ponieważ nie było co świętować, lecz stypy też nie przygotowałam, ot zwykły listopadowy dzień. Może trochę bardziej refleksyjnie go spędziłam, wiadomo już bliżej niż dalej, ale to przecież jeszcze nie koniec. Jeszcze tyle do zobaczenia, do przeczytania, do zrobienia i do skomentowania. Przede mną jeszcze 20 lat pracy, więc dlaczego mam sama skazywać sie na margines społeczny (czytaj zaszycie się w domu i biadolenie nad swoim czterdziestoletnim losem), tylko dlatego, że przybyło mi troche zmarszczek. Postanowiłam się nie poddawać i hasło "zmiana kodu 4 z przodu" przyjąć z godnością.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      wrotka_online
      Czas publikacji:
      czwartek, 23 grudnia 2010 18:17

Wyszukiwarka

Tagi

Kanał informacyjny

Durszlak.pl Top blogi Odszukaj.com - przepisy kulinarne Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi free counters