Co w książce kulinarnej ukryte

Całe życie kupowałam, czytałam i kolekcjonowałam książki o gotowaniu, smakach małych i dużych ojczyzn, ciekawostkach kulinarnych i anegdotach kulinarnych. Dzisiaj chcę do nich wrócić i odkryć to co przez lata było zakryte.

Wpisy

  • środa, 31 sierpnia 2011
    • Zupa jarzynowa z zacierkami

       

      "Palce lizać", to kulinarny dodatek do Gazety Wyborczej. Z ostatniego pochodzi właśnie ta zupa - jarzynowa z zacierkami. Stragany wciąż uginają się od ciężaru warzyw, więc jest z czego wybierać. W przepisie tym bardzo zaciekawiały mnie zacierki, nigdy ich nie robiłam, więc tym bardziej postanowiłam poeksperymentować. Nie zrobiłam jednak gęstej zacierkowej zupy, ale delikatny wywar warzywny z dodatkiem kluseczek. Rzeczywiście palce lizać :)

       

      zupa jarzynowa z zacierkami

       

      kilka skrzydełek drobiowych na wywar

      pół kalafiora

      2 marchewki

      1/4 selera

      mała pietruszka

      30 dag fasolki szparagowej

      3 średniej wielkości pomidory

      natka pietruszki

      sól, pieprz

      ZACIERKI:

      1/2 szklanki mąki pszennej

      woda

      Z mięsa ugotuj wywar, dodaj do niego obrane i pokrojone w kostkę warzywa. Następnie kalafior pokrojony w różyczki i fasolkę szparagową. Gotuj wszystko do miękkości warzyw. Przypraw do smaku.

      Przygotuj ciasto na zacierki.

      Do miski przesiej mąkę i dodaj tyle wody, by zagnieść elastyczne, dość twarde ciasto. Pozostaw je na 15 minut, po czy skub małe kluseczki lub zetrzyj na grubej tarce jarzynowej. Tak przygotowane zacierki wrzuć do gotującej się zupy i gotuj przez mniej więcej 5 minut. Przed podaniem posyp natką pietruszki.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      wrotka_online
      Czas publikacji:
      środa, 31 sierpnia 2011 08:27
  • poniedziałek, 29 sierpnia 2011
    • Kaczka z jabłkami

       

      Moja pierwsza samodzielnie przygotowana kaczka z jabłkami. Nigdy wcześniej nie podejmowałam się tego wyzwania, wydawało mi się ono ponad moje kulinarne zdolności. Okazało się jednak, że stosując się do paru wypróbowanych rad, każdy nawet początkujący kucharz, w zaciszu domowej kuchni wyczarować może pyszną kaczkę z jabłkami :)

      Najlepsza jest oczywiście kaczka świeża, a jeżeli takowej nie mamy, to należy pamiętać, że nie wolno kaczki rozmrażać szybko i w temperaturze pokojowej, ale w lodówce na dolnej półce. Może to trochę potrwać.

      Tak prezentowała się moja kaczka jeszcze w brytfannie.


      kaczka z jabłkami

       

      A tak już na talerzu. Lubię kacze mięso, skórę z kaczki już niekoniecznie :). Jako dodatek jabłka z kaczki, wyszły wprost rewelacyjnie. Nigdy nie przypuszczałam, że połączenie jabłek i majeranku daje taki fantastyczny smak.

       

      kaczka z jabłkami

       

      a co nam będzie potrzebne do przygotowania kaczki z jabłkami

      oczywiście kaczka

      majeranek

      3-4 kwaśne jabłka

      sól, pieprz

      masło

      Umytą i osuszoną kaczkę nacieramy solą, pieprzem i majerankiem, owijamy dokładnie w folię spożywczą i wstawiamy na noc do lodówki, aby kaczka nam ładnie skruszała. Na drugi dzień obieramy jabłka, usuwamy gniazda nasienne, kroimy w ósemki lub w grubą kostkę, posypujemy majerankiem i odrobinę solimy. Tak przygotowane jabłka wkładamy do tuszki kaczki i zabezpieczamy przed wypłynięciem. Ja po prostu kaczuszkę pozaszywałam :). Nacieramy całość miękkim masłem. Nagrzewamy piekarnik do 180*C i pieczemy bez przykrycia, co jakiś czas przewracając kaczkę na drugi bok, aby wszędzie ładnie się zarumieniła. To jak długo będziemy piekli kaczkę zależy od jej wagi. Należy przyjąć, że na każde pół kilo - 30 minut pieczenia + 20 dodatkowych minut.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Kaczka z jabłkami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      wrotka_online
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 29 sierpnia 2011 08:49
  • piątek, 26 sierpnia 2011
    • Tortilla z wołowiną

       

      Zawsze myślałam, że tortilla to farsz zawinięty w pszenny placek i jest potrawą kuchni meksykańskiej. Jakież było moje zdumienie, gdy w dodatku Kulinarny atlas świata w części poświęconej Hiszpanii znalazłam przepis na tortille z wołowiną, która zupełnie nie przypominała meksykańskiej potrawy. A oto i ona, hiszpańska tortilla :)

       

      tortilla z wołowiną

       

      50 dag ugotowanych ziemniaków

      20 dag mielonego mięsa wołowego

      1/2 papryki żółtej

      1/2 papryki czerwonej

      1 średnia marchewka

      1 cebula

      3 jajka

      3 łyżki śmietany

      sól, pieprz

      oliwa do smażenia

      natka pietruszki

       

      Ziemniaki pokrój w grubą kostkę, podsmaż na złoty kolor na oliwie. Dodaj mięso mielone i smaż razem około 5 minut. Paprykę, marchewkę i cebulę pokrój w kostkę i dodaj do ziemniaków z mięsem. Smaż razem ok. 8 minut. Przypraw do smaku solą i pieprzem. Jajka wymieszaj ze śmietaną, mieszanina polej mięso z warzywami. Smaż pod przykryciem ok. 5 minut uważać by spód się nie przypalił -  (wersja dla wytrawnych kucharzy - gdy spód jest gotowy, obróć tortillę i smaż kolejne 5 minut) - ja niestety nie odważyłam się tego zrobić , ale smażąc się pod przykryciem, jajko doskonale się ścięło. Przed podaniem posyp drobno posiekaną natką pietruszki.

      Warzywa psiankowate

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (7) Pokaż komentarze do wpisu „Tortilla z wołowiną”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      wrotka_online
      Czas publikacji:
      piątek, 26 sierpnia 2011 08:34
  • środa, 24 sierpnia 2011
    • Toskańska zupa jarzynowa

       

      Jest to jedna z moich ulubionych zup. Pełna warzyw, kolorowa, nieskomplikowana w przygotowaniu. Fakt, fasolę namaczamy dzień wcześniej, ale samo gotowanie zupy nie zajmuje nam specjalnie dużo czasu. Składniki wrzucamy do garnka w odpowiedniej kolejności i w odpowiednim czasie, więc gdy gotuje się jedno, my przygotowujemy drugie :)

       

      toskańska zupa jarzynowa

       

       

      1/2 szklanki białej fasoli

      1 por

      gałązka selera naciowego

      1 cebula

      1 marchewka

      1/4 główki włoskiej kapusty

      2-3 ziemniaki

      2 pomidory

      liść laurowy, sól, pieprz

      kilka gałązek natki

      10 listków bazylii

      2 garście drobnego makaronu

      kawałek świeżego parmezanu

      kawałek żeberka

      Fasolę zalać na całą noc zimna wodą. Na kawałku żeberka ugotować wywar. Marchew i ziemniaki pokroić w kostkę, por, kapustę i cebule poszatkować. Fasolę ugotować w wodzie, w której się moczyła. Gdy już zmiękła dodać (razem z wodą, w której się gotowała) do wywaru z mięsa. Dodać również warzywa. Chwile razem podgotować (ok. 10 minut). Sparzone, obrane i pokrojone w kostkę pomidory dodać do zupy, dodać bazylię i makaron i gotuj jeszcze 10 minut. Na koniec posypujemy startym parmezanem.

      Warzywa psiankowate

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Toskańska zupa jarzynowa”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      wrotka_online
      Czas publikacji:
      środa, 24 sierpnia 2011 08:27
  • poniedziałek, 22 sierpnia 2011
  • sobota, 20 sierpnia 2011
    • Lazania warzywna z kurczakiem

       

      Dzisiejsza propozycja to mix warzyw z dodatkiem kawałków delikatnego kurczaka. Brokuły, cukinia, świeże pomidory i pieczarki ....... tego mi było trzeba :)

       

      lazania warzywna z kurczakiem 

       

      12 płatów lazanii

      50 dag piersi z kurczaka

      1 cukinia

      2 cebule

      30 dag brokułów

      30 dag pieczarek

      3 pomidory

      2 puszki (po ok. 450 g każda) pomidorów w zalewie

      3-5 ząbków czosnku

      10 listków bazylii

      2 łyżki śmietany

      10 dag parmezanu

      5 dag masła

      5 łyżek oliwy

      cukier, sól


      SOS:

      5 dag masła

      5 dag mąki

      1/2 litra mleka

      sól, pieprz

      gałka muszkatołowa

       

      Pieczarki pokrój na cząstki, cukinie w półplasterki, piersi kurczaka w paseczki. Na rozgrzanej oliwie usmaż kurczaka. Przełóż na talerz, a na tym samym tłuszczu usmaż pieczarki. Dodaj cukinię i smaż jeszcze chwilę. W rondlu rozgrzej oliwę, podsmaż posiekana cebulę i czosnek. Po kilku minutach dodaj kurczaka, pieczarki z cukinią, podzielone na różyczki brokuły, obrane i pokrojone pomidory i jedną puszkę zmiksowanych pomidorów. Dusimy ok. 15 minut na małym ogniu. Do warzyw dodaj śmietanę i pokrojoną bazylię, przypraw wszystko do smaku.

      Teraz zabieramy się za zrobienie sosu. Rozpuść masło na patelni, dodaj mąkę i stale mieszając mąkę zasmaż na maśle. Rozprowadź zimnym mlekiem. Podgrzewaj aż sos zgęstnieje. Przypraw solą, pieprzem i gałką muszkatołową.

      Żaroodporne naczynie nasmaruj masłem, wyłóż suchymi płatami lazanii, przykryj farszem i polej sosem. Posyp startym parmezanem i jeszcze raz powtórz , czyli....makaron, warzywa, sos i parmezan. Na wierzchu ułóż płaty lazanii i pokryj sosem, polej reszta zmiksowanych pomidorów. Posyp serem. Piecz 45 minut w temp. 190*C.

       Warzywa psiankowate

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Lazania warzywna z kurczakiem”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      wrotka_online
      Czas publikacji:
      sobota, 20 sierpnia 2011 10:44
  • czwartek, 18 sierpnia 2011
    • Kalafior, koperek i szklanka ryżu

       

      Zaglądając do sklepów warzywnych czy przechadzając się miedzy straganami, tak do końca nie zdawałam sobie sprawy, że to co mamy na wyciągnięcie ręki, dla kogoś mieszkającego daleko od Polski może być nieosiągalne lub prawie nieosiągalne.  Na blogu Mój ogródek znalazłam przepis na zupę kalafiorową z koperkiem i z dodatkiem ryżu. Niby nic skomplikowanego, ale koperek (jak dowiedziałam się czytając opis na blogu) w Chinach jest naprawdę trudno dostępny. Zaintrygował mnie ryż dodawany do zupy kalafiorowej. Robiłam już kapuśniak z kaszą gryczaną (przepyszny - polecam !!!!), więc dlaczego nie dodać ryżu do zupy, w której ryż nigdy nie gościł :).

      Skorzystałam z pomysłu autorki bloga, ale zupę zrobiłam  po swojemu.


       

       

      kalafior, koperek i szklanka ryżu

       

      kalafior

      2 marchewki

      1 pietruszka

      pół małego selera

      kawałek pora

      szklanka ryżu

      pęczek koperku

      2 łyżki masła

      sól, pieprz

       

      Do garnka wrzucamy warzywa i gotujemy wywar warzywny. Pietruszkę, seler, por w całości, natomiast marchew kroimy w talarki. Myjemy i oczyszczamy kalafior, dzielimy na różyczki i jak warzywa będą już miękkie dorzucamy do zupy. W tym samym czasie płuczemy ryż i również dodajemy do wywaru. Musimy pamiętać o tym, że ryż sporo urośnie w zupie, więc jeżeli przygotowujemy jej mniejszą ilość, musimy też zmniejszyć ilość ryżu. Kiedy ryż i kalafior będą miękkie dodajemy posiekany pęczek koperku. Na sam koniec, kiedy już wyłączę zupę dodaję do niej 2 łyżki masła.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Kalafior, koperek i szklanka ryżu”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      wrotka_online
      Czas publikacji:
      czwartek, 18 sierpnia 2011 08:38
  • wtorek, 16 sierpnia 2011
    • Ratatuja

       

      Ta znakomita potrawa pochodzi z ludowej kuchni prowansalskiej. Nie jest jakimś szczególnie wyszukanym daniem, ale smakuje wyśmienicie i jest bardzo łatwa w przygotowaniu. Robi się ją z różnych warzyw - kabaczków, cukinii, pomidorów, cebuli, a także z dodatkiem bakłażana. Proporcje nie są ważne, dodajemy to, co nam smakuje najbardziej. Ja zrobiłam ratatuję tylko z dodatkiem cukinii z dużą ilością papryki. Całość posypałam też grubo krojoną natką pietruszki, aby złamać tą żółto-czerwona kolorystykę potrawy, ale nie jest to konieczne. Zielony kolor możemy uzyskać dodając zieloną paprykę i nie obierając cukinii (wydawało mi się, że mam zielona paprykę w domu, dlatego dokupiłam tylko żółtą i czerwoną, niestety nie miałam :( ). Ratatuja powinna mieć konsystencje gulaszu. Kawałki warzyw nie mają prawa się rozpaść w trakcie gotowania, z wyjątkiem pomidorów oczywiście. Powinny być raczej jędrne niż miękkie.

       

      raratuja

       

      1 kg cukinii i (albo) kabaczków

      50 dag pomidorów

      3 strąki kolorowej papryki

      1-3 łyżki przecieru pomidorowego

      3 cebule

      oliwa z oliwek

      ząbek czosnku

      3-4 łyżeczki ziół prowansalskich

      sól, pieprz

      ew. natka pietruszki

       

      Zaczynamy od przygotowania warzyw. Kabaczki i cukinię umyj, cieniutko obierz, z dużych sztuk wykrój środki z pestkami i pokrój w grube półplasterki. Pomidory zalej wrzątkiem i ściągnij skórkę a następnie pokrój na ćwiartki. Z papryki powykrawaj białe zgrubienia, usuń nasiona i pokrój w szerokie paski. Cebulę posiekaj. Każde warzywo przełóż do osobnej miski.

      Do dużego rondla wlej oliwę z oliwek. Gdy się rozgrzeje, wsyp cebulę i podsmaż na jasnozłoty kolor, często mieszając. Do cebuli dodaj pomidory i pokrojony ząbek czosnku, a po 2-3 minutach paprykę i zioła prowansalskie. Wymieszaj wszystko delikatnie i duś parę minut pod przykryciem, dopraw sola i pieprzem. Dodaj cukinię i kabaczka i duś, aż staną się lekko szkliste. Pod koniec duszenia dodaj przecier pomidorowy.

       

      Warzywa psiankowate

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (6) Pokaż komentarze do wpisu „Ratatuja”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      wrotka_online
      Czas publikacji:
      wtorek, 16 sierpnia 2011 08:23
  • czwartek, 11 sierpnia 2011
    • Żeberka po węgiersku

       

      Kupiłam fantastyczny kawałek żeberek. Mało kostek za to z ogromnym samo-mięsnym "ogonem" :). Nie dla wszystkich takie żeberka są rarytasem, ale mnie nie przeszkadza brak kości. Na portalu we-dwoje.pl znalazłam ciekawy przepis na żeberka po węgiersku. Niezbyt ostre, z wykorzystaniem tylko czosnku i słodkiej papryki. Słowem, bardzo smaczna  potrawa jednogarnkowa.

       

       

      żeberka po węgiersku

       

      1 kg żeberek wieprzowych

      2 średnie cebule

      3 łyżki smalcu

      3 dojrzałe pomidory

      80 dag niedużych ziemniaków

      400 ml rosołu

      2 ząbki czosnku

      1 zielona papryka

      2 łyżeczki słodkiej papryki w proszku

      sól, pieprz i szczypta kminku.

       

       

      Żeberka umyć, osuszyć i pokroić na porcje. Natrzeć solą i pieprzem. W dużym rondlu rozgrzać smalec. Obsmażyć na nim żeberka z obu stron na złoto-brązowy kolor. Mięso wyjąć i przełożyć w ciepłe miejsce.

       Na pozostałym po smażeniu tłuszczu, zrumienić obraną i pokrojoną w kostkę cebulę i przeciśnięty przez praskę czosnek. Doprawić sproszkowaną papryką i kminkiem.  Dołożyć wcześniej podsmażone żeberka. Podlać rosołem. Dusić na wolnym ogniu aż mięso będzie prawie gotowe.

       Pomidory sparzyć i obrać ze skórki. Miąższ pokroić w cząstki. Paprykę pozbawić gniazda nasiennego i pokroić w paseczki. Ziemniaki obrać i każdego przekroić na cztery części. Tak przygotowane warzywa dodać do duszących się żeberek. Dusić dalej do miękkości mięsa i ziemniaków.

      Warzywa psiankowate

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Żeberka po węgiersku”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      wrotka_online
      Czas publikacji:
      czwartek, 11 sierpnia 2011 08:34
  • wtorek, 09 sierpnia 2011
    • Staropolskie zrazy zawijane

       

      Tradycyjne roladki wołowe, które zawsze robiłam smarowałam musztardą i zawijałam je z ogórkiem kiszonym i kawałkiem boczku. Tym razem ogórek jest dodatkiem a wewnątrz zawinełam grzyby i kaszę gryczaną. Jest to stary przepis kuchni warszawskiej, który znalazłam w książce Hanny Szymanderskiej Smakosz Warszawski. Potrawy dawne i nowe.

       

       staropolskie zrazy zawijane

       

      50 dag wołowiny zrazówki

      łyżka smalcu

      3 łyżki śmietany

      2 łyżki mąki

      łyżeczka soku z cytryny

      sól, pieprz

      FARSZ:

      3-4 suszone grzyby

      ćwierć szklanki kaszy gryczanej

      łyżeczka masła

      żółtko

      sól, pieprz

       

      Namoczone na noc grzyby zagotować w niewielkiej ilości wody. Umyte i odżyłowane mięso pokroić w poprzek włókien na plastry, lekko zbić tłuczkiem, skropić sokiem z cytryny, posypać sola i pieprzem. Ugotować kaszę na sypko. Utrzeć masło z surowym żółtkiem, dodać pokrojone cieniutko grzyby i ugotowaną kaszę, doprawić solą i pieprzem do smaku. Każdy płat mięsa pokryć dość grubą warstwą farszu, zwinąć, obwiązać nitką, obtoczyć w mące, usmażyć na rozgrzanym smalcu, przełożyć do rondla, podlać wywarem z grzybów i dusić pod przykryciem aż mięso będzie miękkie. Zrobić zasmażkę z masła i mąki, rozprowadzić wodą, wymieszać ze śmietaną, wlać do zrazów i chwilę dusić razem. Podawać za kaszą lub ziemniakami i kiszonym ogórkiem.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Staropolskie zrazy zawijane”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      wrotka_online
      Czas publikacji:
      wtorek, 09 sierpnia 2011 09:36

Wyszukiwarka

Tagi

Kanał informacyjny

Durszlak.pl Top blogi Odszukaj.com - przepisy kulinarne Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi free counters