Co w książce kulinarnej ukryte

Całe życie kupowałam, czytałam i kolekcjonowałam książki o gotowaniu, smakach małych i dużych ojczyzn, ciekawostkach kulinarnych i anegdotach kulinarnych. Dzisiaj chcę do nich wrócić i odkryć to co przez lata było zakryte.

Wpisy

  • czwartek, 31 marca 2011
  • środa, 30 marca 2011
    • Bitki wołowe z kaszą gryczaną

       

      Nigdy nie potrafiłam zrobić bitek wołowych. Zawsze zrobiłam coś nie tak,  albo byłe za grube, albo mimo duszenia były twardawe. Słowem - bitkowa katastrofa. Ten przepis dostałam od mojej teściowej razem z dobrą radą - aby bitki się udały należy, w przypadku gdy brakuje wody w trakcie duszenia mięsa, dodawać tylko i wyłącznie zimną wodę. No tak, ja zawsze uzupełniałam sosik gorącą wodą, aby nie zmniejszać temperatury duszenia, co w przypadku bitek okazało się wielkim błędem :)

       

      bitki wołowe

       

      1 kg mięsa wołowego

      2 cebule

      mąka do opruszenia

      sól, pieprz

      odrobina kminku

      3 ziarenka ziela angielskiego

      listek laurowy

      tłuszcz do podsmażenia mięsa (olej lub smalec wg uznania)

      ugotowana kasza gryczana

       

      Kroimi mięso w plastry i rozbijamy tłuczkiem. Obsypujemy solą, pieprzem i mąką. Każdy plaster smażymy na tłuszczu z obu stron, tak aby się zarumienił.

      Cebulę kroimy drobno w kostkę i dusimy w rondlu, dodajemy szczyptę kminku, rozgniecione ziarna ziela angielskiego i listek laurowy. Do podduszonej cebuli dodajemy podsmażone mięso i podlewamy zimną wodą. Dusimy mięso na małym ogniu około 2 godzin. Doprawiamy do smaku.

      najbardziej bitki wołowe smakują mi z kaszą gryczaną, więc polecam kaszę :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (7) Pokaż komentarze do wpisu „Bitki wołowe z kaszą gryczaną”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      wrotka_online
      Czas publikacji:
      środa, 30 marca 2011 00:07
  • wtorek, 29 marca 2011
    • Pełnoziarniste fusilli w sosie pietruszkowym z grzybami

       

      Znowu danie z makaronem :) Tym razem pełnoziarniste fusilli w sosie pietruszkowo-czosnkowym z pieczarkami. Pyszne :)

      Przepis znalazłam w książce Podróżuj, gotuj, bądź zdrowa Sofii Brandon.


      pełnoziarniste świderki

       

      450 g pełnoziarnistego makaronu świderki (fusilli)

      450 g pieczarek, grubo pokrojonych

      4 średniej wielkości ząbki czosnku

      1/2 pęczka natki pietruszki

      3 łyżki oliwy z oliwek extra virgin

      ćwiartka cytryny, sól i świeżo mielony pieprz do smaku

      Na desce do krojenia umieść czosnek, pietruszki i ćwiartkę łyżki grubej soli na jednej kupce. Posiekaj razem, zeskrob wszystko do miski i odstaw na bok.

      Ugotuj makaron al dente. Gdy makaron się gotuje, wlej łyżkę oliwy z oliwek na patelnię. Dodaj pieczarki, 1/4 szklanki wody oraz szczyptę soli i pieprzu. Dobrze zamieszaj, przykryj i smaż 5-7 minut. Dodaj mieszankę pietruszkową, wymieszaj i zdejmij z ognia.

      Odcedź makaron i wsyp z powrotem do garnka. Wlej łyżkę stołową oliwy z oliwek, dodaj sos pietruszkowy z grzybami do makaronu i ponownie wymieszaj. Podawaj od razu.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      wrotka_online
      Czas publikacji:
      wtorek, 29 marca 2011 08:08
  • poniedziałek, 28 marca 2011
  • sobota, 26 marca 2011
  • piątek, 25 marca 2011
    • Tagliatelle carbonara

       

      Uwielbiam makarony pod każdą postacią. Są smaczne, pożywne i błyskawicznie się je przygotowuje. Kiedy brakuje mi czasu, a rodzina głodna, zawsze sięgam po jakiś przepis na bazie makaronu. W różnych częściach Włoch carbonarę przygotowuje się inaczej. Jedni wykorzystują tylko żółtko i śmietankę, w innej wersji dodajemy całe jajko, jeszcze w innej do sosu dodajemy cebulę. Całkowita dowolność smaku. Ja skorzystałam z przepisu z książki Kulinarne odkrycia - kuchnia włoska.

      makaron carbonara

       40 dag makaronu tagliatelle

      15 dag wędzonego boczku

      100 ml śmietanki 30 %

      cebula

      3 jaja

      kieliszek białego wina

      10 dag startego parmezanu

      sól, pieprz

      gałązka bazylii

      pomidor

      Boczek pokroić w paski. Cebulę obrać i drobno pokroić. Boczek wrzucić na patelnię, zarumienić, zdjąć. Na ten sam tłuszcz włożyć cebulę, zeszklić. Wlać wino, mieszając aż odparuje.

      Bazylię opłukać, pomidor pokroić w paski. Wymieszać jajka, śmietanę oraz parmezan. Doprawić solą i pieprzem.

      Makaron ugotować al dente w osolonej wodzie, odcedzić i natychmiast przełożyć do masy jajecznej. Mieszać aż jajka lekko się zetną. Dodać cebulę i boczek, wymieszać.

      Makaron nałożyć na talerze, każdą porcję udekorować kawałkami pomidorów oraz listkami bazylii.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Tagliatelle carbonara”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      wrotka_online
      Czas publikacji:
      piątek, 25 marca 2011 00:05
  • czwartek, 24 marca 2011
    • Tarta z bekonem - tarte flambée

       

      Ta cienka, przypominająca pizzę tarta jest specjalnością regionu alzackiego od XVI wieku. Nazwa w wolnym tłumaczeniu - płonąca tarta, płonące ciasto. Odnosi się to do wysokiej temperatury pieca, w którym to tarta prawie płonie. W moim przypadku najbardziej ucierpiał boczek :), choć mnie osobiście absolutnie to nie przeszkadza, wręcz przeciwnie im bardziej chrupiący tym lepszy.

      przepis na 6-8 porcji (na 2 tarty)

       

       

       tarta z bekonem

      400 g mąki pszennej

      1 paczka suszonych drożdży

      1 łyżeczka soli

      1 łyżeczka cukru

      225 ml wody

      1 łyżka oliwy z pierwszego tłoczenia

       

      Aby przygotować ciasto, należy do dużej miski wsypać mąkę, drożdże, sól i cukier, wymieszać i zrobić pośrodku wgłębienie. Ogrzać wodę do temperatury 52* C albo do chwili gdy kropla wylana na wierzch dłoni będzie ciepła. Do wody dolać oliwę, następnie wlać cały płyn do wgłębienia w mące i wyrabiać, aż mąka wchłonie płyn.

      Przełożyć ciasto na oprószoną mąką stolnicę i wyrabiać przez 10 minut lub do chwili, gdy będzie gładkie i elastyczne. Utoczyć z ciasta kulę i odłożyć na bok. Umyć miskę i cienko posmarować jej ściany oliwą. Włożyć ciasto do miski, przykryć ciasto folią spożywczą i odstawić do wyrośnięcia, aż podwoi swoją objętość (ok. godziny).

      W tym czasie na patelni podsmażyć bekon na średnim ogniu przez 3 minuty lub do chwili, gdy tłuszcz się wytopi, ale bekon jeszcze nie zacznie brązowieć.

      Podgrzać piekarnik do temperatury 240* C pozostawiając wewnątrz blachę do pieczenia. Ciasto wyłożyć na oprószoną mąką stolnicę i przez chwilę wyrabiać. Utoczyć z niego kulę, przykryć obróconą do góry dnem miską na 10 minut.

      Podzielić ciasto na pół. Połowę położyć na oprószonej mąką stolnicy i rozwałkować na placek o średnicy 30 cm. Przełożyć na gorącą blachę do pieczenia, rozprowadzić na wierzchu połowę śmietany, rozprowadzając ją niemal do brzegów. Posypać plasterkami cebuli i podsmażonym bekonem.

      Wstawić blachę z tartą do piekarnika i piec przez 12-15 minut, aż ciasto będzie złociste, a cebula zacznie czernieć na brzegach (stanie sie tak, jeśli w piekarniku będzie odpowiednia temperatura). Pokroić na porcję i natychmiast podawać. W ten sam sposób przygotować druga tartę.

      Przepis pochodzi z książki Smaki świata Francja.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Tarta z bekonem - tarte flambée ”
      Tagi:
      Autor(ka):
      wrotka_online
      Czas publikacji:
      czwartek, 24 marca 2011 00:07
  • środa, 23 marca 2011
    • Czekoladowe croissanty

       

      To najprostszy przepis na croissanty jaki znam. Najprostszy i najszybszy. Od momentu wyjęcia ciasta francuskiego z lodówki do momentu wyjęcia z piekarnika croissantów upłynęło 20 minut. Przepis zaczerpnęłam z książki Nigella ekspresowo.

      czekoladowe croissanty

       

      1 opakowanie rozwałkowanego ciasta francuskiego

      gorzka lub mleczna czekolada (wg uznania)

      1 roztrzepane jajko

       

      Rozgrzej piekarnik do 220*C, rozwiń płat ciasta francuskiego i wytnij z niego 6 równych kwadratów.

      Przetnij każdy kwadrat po przekątnej na 2 trójkąty. Układaj trójkąty dłuższym bokiem do siebie, a wierzchołki do siebie.

      Układaj 1 centymetrowe kawałki czekolady na każdym trójkącie, w odległości mniej więcej 2 cm od najdłuższego boku.

      Ostrożnie zwijaj napakowany czekoladą trójkąt od siebie w stronę wierzchołka trójkąta.

      Powinnaś teraz mieć przed sobą coś na kształt wyprostowanego rogalika. Uszczelnij go delikatnie czubkami palców i nadaj mu kształt półksiężyca.

      Ułóż 12 rogalików na wyłożonej papierem do pieczenia, ale nie natłuszczonej blaszce i posmaruj roztrzepanym jajkiem.

      Pieczemy 10-15 minut, do momentu aż zrobią się złociste i puchate.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (7) Pokaż komentarze do wpisu „Czekoladowe croissanty”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      wrotka_online
      Czas publikacji:
      środa, 23 marca 2011 00:05
  • wtorek, 22 marca 2011
    • Zapiekanka z ziemniaków i pieczarek

      Moje drugie podejście do przepisów Nigelli Lawson z książki Nigella Expresowo. Tym razem zapiekanka z ziemniaków i pieczarek. Zapiekanka tym różni się od innych zapiekanek, że zamiast śmietany, używamy mleczno-winną zalewę, a użycie mleka zamiast smietany sprawia, że możemy zapiekankę wstawić do mocno nagrzanego piekarnika. Zapieknka jest prosta i szybka w przygotowaniu i co najważniejsze pyszna :)))))

      zapiekanka ziemniaczano-pieczarkowa

      750 g ziemniaków pokrojonych w cienkie plasterki

      350 ml pełnotłustego mleka

      3 łyżki białego wina

      2 łyżki masła

      2 łyżki oleju czosnkowego (ja nie miałam, więc dodałam zwykły i 1 ząbek czosnku drobno pokrojony)

      250 g pieczarek, pokrojonych na cienkie plasterki

      sól, pieprz

      Rozgrzej piekarnik do 220* C i posmaruj masłem płytkie naczynie do zapiekania.

      Włóż do rondla pokrojone ziemniaki, zalej winem i mlekiem, doprowadź do wrzenia, dopraw solą i pieprzem do smaku i gotuj, mieszając od czasu do czasu, gdy będziesz sie zajmować grzybami.

      Na średnim ogniu rozgrzej olej (+ pokrojony czosnek) i masło na patelni. Włóż pokrojone pieczarki i smaż, aż zmiękną, ok. 3 minuty.

      Przełóż pieczarki razem z maślano-czosnkowym tłuszczem do rondla z ziemniakami, zamieszaj i przelej wszystko do naczynia do zapiekania. Wstaw do piekarnika na ok. 45 minut, aż zapiekanka będzie spieczona na wierzchu.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (7) Pokaż komentarze do wpisu „Zapiekanka z ziemniaków i pieczarek”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      wrotka_online
      Czas publikacji:
      wtorek, 22 marca 2011 00:03
  • poniedziałek, 21 marca 2011
    • Kurczak z brandy i boczkiem Nigelli Lawson

       

      Zastanawiałam się oglądając różne programy telewizyjne, w których bardziej lub mniej znane osobowości kulinarne prezentowały swoje dzieła, czy rzeczywiście wszystko co przygotują jest takie smaczne? Czy każdy przepis przygotowany przez nich jest rzeczywiście kulinarnym sukcesem? Może te osoby mają coś takiego w sobie, co pozwala im wszystko czego sie dotkną przekuć w sukces kulinarny? Powiedzmy taka Nigellla Lawson, bogini kuchni, która smakując przyrządzone przez nią samą potrawy, za każdym razem nie może się nadziwić, że upichciła coś tak smacznego.

      Przygotowując pierwszy przepis z książki "Nigella Ekspresowo" zawierzyłam w jej intuicję kulinarną i na ślepo, bez żadnych modyfikacji przygotowałam kurczaka z brandy i boczkiem. Muszę powiedzieć, że się rozczarowałam tym przepisem. Nie o to chodzi, że był niedobry, chociaż ja jednak dorzuciłabym do niego trochę przypraw, ale że po jego skosztowaniu nikt z jedzących go nie mógłby  z czystym sumieniem powtórzyć za bohaterką filmu Julie & Julia - mniam.

      Ciekawa jestem czy ktoś z czytających tego bloga robił kiedyś Nigellowego kurczaka z brandy i boczkiem i czy ma podobne odczucia jeżeli chodzi o ten przepis, a może ktoś odważy się go przygotować by potem podzielić się ze mną swoimi odczuciami :) czekam na odważną i trzymam kciuki :)

       

      kurczak z brandy i boczkiem

       

      kilka plastrów boczku w zależności od wielkości i grubości plastrów

      1 kurczak ok 1 1/4 kg

      60 ml brandy

      Rozgrzej piekarnik do 220 *C

      Na małej patelni przysmaż boczek na średnim ogniu, aż  będzie chrupiący, a na dnie zgromadzi się wytopiony tłuszcz (około 4 minuty).

      Zdejmij patelnię z ognia, włóż plasterki boczku do wnętrza kurczaka, po czym ułóż go w brytfance piersią do góry.

      Wlej brandy na patelnię z tłuszczem, doprowadź do wrzenia i gotuj jeszcze przez minute.

      Polej kurczaka sosem z brandy, wstaw do rozgrzanego piekarnika i piecz ok. 45 minut - do momentu aż soki wypływające z udka po nakłuciu będą przezroczyste. Wyjmij mięso z piekarnika i odstaw na 10 minut przed podaniem.

       

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Kurczak z brandy i boczkiem Nigelli Lawson”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      wrotka_online
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 21 marca 2011 00:05

Wyszukiwarka

Tagi

Kanał informacyjny

Durszlak.pl Top blogi Odszukaj.com - przepisy kulinarne Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi free counters