Co w książce kulinarnej ukryte

Całe życie kupowałam, czytałam i kolekcjonowałam książki o gotowaniu, smakach małych i dużych ojczyzn, ciekawostkach kulinarnych i anegdotach kulinarnych. Dzisiaj chcę do nich wrócić i odkryć to co przez lata było zakryte.

Wpisy

  • poniedziałek, 28 lutego 2011
  • niedziela, 27 lutego 2011
  • sobota, 26 lutego 2011
  • piątek, 25 lutego 2011
    • Doughnuts - pączki z dziurką

       

      Jeszcze nigdy nie upiekłam samodzielnie pączków, a że zbliża się Tłusty Czwartek to w tym roku postanowiłam trochę wcześniej poćwiczyć :) Zaczęłam wyrabianie ciasta z wielkim zapałem, ale bez większych oczekiwań co do powodzenia całej pączkowej akcji. Z wielką dumą oznajmiam, że moje donaty udały się w 100 %. Można je oczywiście przystroić według uznania - czekoladą, lukrem lub posypać cukrem pudrem. Z podanego przepisu wychodzi około 12-15 pączków.

       

      pączki z dziurką

       

      375 g mąki pszennej

      1 opakowanie suszonych drożdży

      40 g cukru

      szczypta soli

      2 żółtka

      150 ml letniego mleka

      60 g stopionego wystudzonego masła

      tłuszcz do głębokiego smażenia

       

      Mąkę przesiać do miski, wsypać suszone drożdże, wymieszać, dodać cukier, sól, żółtka, letnie mleko i stopione, wystudzone masło. Wszystkie składniki wyrobić mikserem najpierw krótko na niskich, a potem na maksymalnych obrotach (ok. 5 minut). Pozostawić pod przykryciem w ciepłym miejscu, aż znacznie powiększy swoją objętość. Wyłożyć na stolnicę, zagnieść ręką, rozwałkować na grubość 1 cm i wykroić obwarzanki o średnicy 9 cm i szerokości 2 cm.

      Ponownie pozostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia, a gdy powiększą się w sposób widoczny, smażyć z obu stron w głębokim tłuszczu. Osączyć na ruszcie.

      Przepis na pączki znalazłam w Księdze wypieków Dr Oetkera

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      wrotka_online
      Czas publikacji:
      piątek, 25 lutego 2011 09:35
  • czwartek, 24 lutego 2011
    • Kurczak z ryżem

       

      Niedługo przywitamy wiosnę, czuję to :) więc czas już wygrzebywać ze stosu przepisów jakieś niskokaloryczne dania. Dzisiejsza moja propozycja to kurczak z ryżem naturalnym. Bardzo kolorowa potrawa, którą szybko się przygotowuje a jedna porcja zawiera tylko 450 kcal :)

       

      kurczak z ryżem

       

      25 dag naturalnego ryżu

      1 średnia cebula

      po jednej czerwonej, żółtej i zielonej papryce

      1 dojrzały pomidor

      2 duże lub 4 małe filety z piersi kurczaka

      1 ząbek czosnku

      2 łyżki oleju

      sól i pieprz

      1/2 łyżeczki ostrej papryki

      2 łyżki masła

      1 pęczek zielonej pietuszki

       

      Ugotować ryż według przepisu na opakowaniu. Cebule obrać i drobno posiekać. Papryki przepołowić, wydrążyć, opłukać i pokroić w paski. Pomidora obrać ze skórki i pokroić na grube kawałki. Obrać czosnek. Olej rozgrzać na dużej patelni, włożyc pokrojone według uznania filety i smażyć ok. 5-10 minut. Dodać wyciśnięty czosnek, doprawić solą, pieprzem i papryką. Zdjąć z patelni i trzymać w ciepłym miejscu.

      Na patelni roztopić masło. Dodać cebulę i paski papryki podsmażyć przez 5 minut na średnim ogniu mieszając. Dodać ryż i kawałki pomidora, przyprawić do smaku. Filety ułożyć na ryżu, przykryć patelnię i dusić przez ok. 10 minut na małym ogniu. Posypać natką pietruszki tuż przed podaniem.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Kurczak z ryżem ”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      wrotka_online
      Czas publikacji:
      czwartek, 24 lutego 2011 00:04
  • środa, 23 lutego 2011
  • wtorek, 22 lutego 2011
    • Lasagne con verdure - Lazania z jarzynami

       

      Zazwyczaj robię lazanię z mięsem. Dziś jednak naszła mnie ochota na coś wegetariańskiego. Skorzystałam więc z przepisu Bożenny Mann, która w "Pasji pokoleń" zamieściła propozycję lazanii z jarzynami. Wybór potrawy na kolację okazał się słuszny :)

       

      lazania z jarzynami

       

      Sos czerwony:

      4 marchewki

      2 pory

      1 cebula

      1 mały pęczek zielonej natki pietruszki

      1 mała czerwona papryka

      4 ząbki czosnku

      1 łyżeczka przyprawy warzywnej

      1 puszka pomidorów

      3 łyżki przecieru pomidorowego

      1 kieliszek czerwonego wytrawnego wina

      1 łyżeczka oregano

      1 łyżeczka cukru

      szczypta mielonej papryki

      sól i pieprz do smaku

       

      Sos biały:

      2 łyżeczki mąki ziemniaczanej

      1 litr mleka

      sok z jednej cytryny

      szczypta gałki muszkatołowej

      20 dag startego żółtego sera

       

      1 paczka makaronu na lazanię

       

      Sos czerwony: marchewkę zetrzeć na grubej tarce. Pory i cebulę drobno pokroić. Marchew podsmażyć z porem, cebulą i drobno pokrojonym czosnkiem, chwilę dusić. Przyprawić solą, pieprzem, przyprawą warzywną i oregano. Do jarzyn dodać obraną ze skóry i pokrojoną w kostkę paprykę oraz drobno posiekaną natkę pietruszki. Poddusić, dodać pomidory, przecier pomidorowy, wino i doprawić cukrem do smaku. Dokładnie wymieszać i dalej dusić, pamiętając, aby jarzyny zostały al dente.

      Sos biały: mleko zagotować. Kilka łyżek zimnego mleka rozmieszać z mąką ziemniaczaną. Całość wlać do garnka z gotującym się mlekiem, doprawić solą, pieprzem gałką muszkatołową i sokiem z cytryny. Dodać część sera i krótko pogotować (uważać, żeby się nie przypaliło).

      Do głębokiego naczynia żaroodpornego wlać warstwę czerwonego sosu, na nią warstwę białego sosu i przykrć całą powierzchnię ciastem na lazanię. Na ciasto ponownie wlać czerwony sos, nastepnie biały sos, ciasto i jeszcze raz czerwony sos, biały sos, a na wierzchu posypać startym serem. Piec ok. 50 min. w temperaturze 180* C.

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      wrotka_online
      Czas publikacji:
      wtorek, 22 lutego 2011 10:42
  • poniedziałek, 21 lutego 2011
  • niedziela, 20 lutego 2011
    • Choco-Cookies

       

      Dzisiaj chrupiące ciasteczka czekoladowo-orzechowe. Zawsze jak upiekę ciasteczka, to tą niezjedzoną resztkę trzymam w dużym szklanym słoju, do którego z łatwością można sięgnąć, jeśli się ma ochotę na małe co nieco :) Te ciasteczka okazały się tak dobre, że chyba nie wylądują w słoiku, znikały błyskawicznie jak tylko wyciągałam kolejną partię z piekarnika.

      Przepis znalazłam w Księdze wypieków Dr. Oetkera.

       

       

       Choco cookies

       

      150 g masła

      100 g cukru rafinowanego

      150 g cukru nierafinowanego

      1 opakowanie naturalnego cukru waniliowego

      szczypta soli

      2 jaja

      200 g mąki pszennej

      1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia

      80 g siekanych orzechów laskowych

      po 75 g tartej mlecznej i gorzkiej czekolady (żeby ciastka nie były

      za słodkie starłam tylko gorzką czekoladę - 150 g)

      Masło utrzeć mikserem dodając stopniowo cukier, cukier waniliowy, sól oraz po jednym jajku (każde ucierać ok. 1/2 min). Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, przesiać, dodać do masy. Wsypać posiekane orzechy i startą czekoladę. Na blachę wyłożoną papierem do pieczenia nakładać kopczyki ciasta wielkości orzecha laskowego. Piec 10-15 minut w temperaturze 170-200* C (w piekarniku z termoobiegiem 150-170* C).

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Choco-Cookies”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      wrotka_online
      Czas publikacji:
      niedziela, 20 lutego 2011 00:08
  • sobota, 19 lutego 2011
    • Popękane czekoladowe ciasteczka

       

      W ostatnim, lutowym numerze "Kuchni" znalazłam przepis na popękane czekoladowe ciasteczka. Robi się je bardzo szybko, należy tylko wziąć pod uwagę to, że po zmieszaniu składników miskę z ciastem należy włożyć do lodówki na min. 4 godziny. Ciasteczka mimo, że są obtoczone cukrem pudrem nie są zbyt słodkie.

       

      popękane ciasteczka czekoladowe

      2 łyżki masła (30 g)

      50 g gorzkiej czekolady (max 70% kakao)

      po 1/4 szklanki ciemnego kakao i miękkiego, brązowego cukru

      2 jajka

      1 szklanki mąki

      1 łyżeczka proszku do pieczenia

      szczypta soli

      2 łyżki żurawin

      1/4 szklana cukru pudru

      Rozpuszczamy masło i czekoladę (najlepiej na parze). W misce mieszamy kakao i brązowy cukier, dodajemy jedno jajko. Ucieramy i wbijamy kolejno, wciąż ucierając. Wlewamy stopione masło z czekoladą, ucierając. W drugiej misce łączymy mąkę, proszek do pieczenia oraz sól, dodajemy do masy czekoladowej i mieszamy. Powstałą zbita masę przykrywamy folią i wstawiamy do lodówki na min. 4 godziny (można też na całą noc). Z ciasta formujemy kulki o średnicy 2 cm, wkładając w środek po 2-3 żurawiny. Obtaczamy w cukrze pudrze (najlepiej wsypć go na płaski talerz). Układamy na blaszce wyłożonej pergaminem i pieczemy 10 min. w temperaturze 175* C. Po upieczeniu przez minutę trzymamy na blaszce a następnie przekładamy na kratkę. Studzimy.

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Popękane czekoladowe ciasteczka”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      wrotka_online
      Czas publikacji:
      sobota, 19 lutego 2011 08:31

Wyszukiwarka

Tagi

Kanał informacyjny

Durszlak.pl Top blogi Odszukaj.com - przepisy kulinarne Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi free counters