Co w książce kulinarnej ukryte

Całe życie kupowałam, czytałam i kolekcjonowałam książki o gotowaniu, smakach małych i dużych ojczyzn, ciekawostkach kulinarnych i anegdotach kulinarnych. Dzisiaj chcę do nich wrócić i odkryć to co przez lata było zakryte.

Wpisy

  • niedziela, 29 stycznia 2012
  • czwartek, 26 stycznia 2012
    • Porowa z lanymi kluseczkami

       

      Jest to jedna z moich ulubionych zup. Znakomita zupa porowa z lanymi kluseczkami. Oryginalny przepis bazował na wywarze z kostki bulionowej, ja nigdy tego nie robię. Podstawą zupy musi być mięso i muszą być warzywa. Aby gotowanie szło sprawniej, można raz na jakiś czas ugotować wielki gar bulionu, poporcjować i zamrozić (oczywiście jeżeli warunki domowe w postaci wielkiej zamrażarki na to pozwalają) i wtedy już bez marnowania czasu na gotowanie bulionu, wyczarowywać przepyszne, esencjonalne zupy jak np. porowa z lanymi kluseczkami :)


      porowa z kluseczkami

       

      pół kg porów

      1 cebula

      kawałek mięsa i warzywa na wywar

      3 łyżki masła

      1-2 jajka

      1,5 - 3 łyżek mąki

      starty ser do posypania

      sól, pieprz

       

      Na mięsie i warzywach ugotować bulion (ok. 1,5 litra). Pory oczyścić, usunąć zbyt grube liście i pokroić drobno w paseczki. Cebulę pokroić w drobną kostkę. Na patelni rozgrzać łyżkę masła. Wrzucić pokrojone pory i cebulę, oprószyć solą i pieprzem. Smażyć cały czas mieszając 2-3 minuty. Następnie przełożyć do garnka i zalać czystym bulionem. Gotować na małym ogniu ok. 40 minut. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Na koniec rozpuścić w zupie pozostałe masło.

      W osobnym naczyniu wymieszać rozkłócone jajka i mąkę, odrobinę posolić. Powstałe ciasto wlewać strumieniem do wrzącej zupy. Gdy kluski stwardnieją, tak mniej więcej po 2 minutach, zdejmujemy zupę z ognia. Już na talerzach posypujemy startym serem i dekorujemy zieleniną.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Porowa z lanymi kluseczkami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      wrotka_online
      Czas publikacji:
      czwartek, 26 stycznia 2012 08:23
  • poniedziałek, 23 stycznia 2012
  • czwartek, 19 stycznia 2012
    • Ambasador

       

      Murzynek albo kakaowiec, różnie mówimy na ciemne ciasto na bazie kakaa. W mojej rodzinie, właśnie to ciasto zawsze funkcjonowało pod nazwa ambasador. Nie wiem skąd wzięła się ta nazwa, może to za sprawą czerwonego wina dodanego do ciasta, które nadaje mu odrobinę szlachetności? Nie mam pojęcia :)


      Przepraszam za ciemne zdjęcia, ale nim je obejrzałam i stwierdziłam, że przydałoby się sesję fotograficzną powtórzyć, ciasto zostało zjedzone ;)

       

      ambasador

       

      3 jajka

      1 1/2 szkl. cukru

      2 szkl. maki

      1 cukier waniliowy

      5 łyżek wina

      4 łyżki kakao

      6 łyżek wody

      1 margaryna lub masło

      2 łyżeczki proszku do pieczenia

      orzechy, rodzynki

       

      Wodę, cukier, margarynę, cukier waniliowy i kakao rozpuścić razem w garnku i gotować przez 7 minut. Odlać pół szklanki powstałej masy a resztę ostudzić. Do zimnego syropu dodać mąkę, proszek do pieczenia, żółtka, wino i bakalie, a na koniec pianę ubitą z białek. Wszystko starannie wymieszać. Ciasto przełożyć do wysmarowanej i posypanej bułką tartą średniej wielkości keksówki i piec 1 godzinę w temperaturze 180*C. Jeszcze ciepłe smarujemy pozostawioną polewą.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Ambasador”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      wrotka_online
      Czas publikacji:
      czwartek, 19 stycznia 2012 10:11
  • wtorek, 17 stycznia 2012
    • Pasztet z selera

      Jeżeli ktoś ma ochotę na wyśmienity pasztet z selera to serdecznie zapraszam :) Dostałam ten przepis od koleżanki już jakiś czas temu, ale dopiero teraz udało mi się znaleźć parę godzin na to, by spokojnie, bez pośpiechu go przyrządzić. Tak więc dziś zapraszam na wegetariański pasztet z selera.

       

      pasztet z selera

       

      1 kg selera

      2 duże cebule

      250 g masła

      3-4 ząbki czosnku

      1 szklanka wody

      1 szklanka bułki tartej

      6 jaj

      2 kostki bulionu grzybowego

      sól, pieprz

       

      Seler i cebulę zetrzeć na tarce o grubych oczkach, dodać wodę, przyprawę grzybową, czosnek przeciśnięty przez praskę i masło. Doprowadzić do wrzenia a następnie, od czasu do czasu mieszając, gotować na małym ogniu przez 1 godzinę. Masę selerową ostudzić. Do zimnej masy dodać jajka i bułkę tartą. Dokładnie wszystko wymieszać. Przyprawić solą i pieprzem. 2 małe 25 cm foremki (lub 1 dużą keksówkę)  nasmarować masłem i posypać bułką tartą. Pasztet piec 1,5 godziny w temperaturze 190*C.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Pasztet z selera”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      wrotka_online
      Czas publikacji:
      wtorek, 17 stycznia 2012 15:56
  • piątek, 13 stycznia 2012
  • środa, 11 stycznia 2012
    • Cytryniak

       

      Cytryniak to jedno z tych ciast, które znikają z talerza błyskawicznie. Dodana do ciasta cytryna nadaje ciastu delikatny posmak, nie przytłaczając go zbytnią kwaskowatością. Prawdziwie cytrynowy jest dopiero lukier i właśnie to połączenie delikatnego ciasta z mocno cytrynowym lukrem sprawia, że sięgamy po niego z taką chęcią :)


      cytryniak

       

      6 jajek

      2 szklanki maki tortowej

      1 1/2 szklanki cukru

      1 kostka masła

      1 cytryna

      1 łyżeczka proszku do pieczenia

       

      Żółtka ubić z cukrem na parze. Osobno przesiana mąkę połączyć z proszkiem do pieczenia i szczyptą soli. Miękkie masło utrzeć w misce stopniowo dodając ubite żółtka. Wszystko razem zmiksować. Dodać startą skórkę z cytryny i wcisnąć cytrynowy sok. Do masy dodawać stopniowo mąkę i ubitą z pozostawionych białek pianę. Wszystko razem dokładnie połączyć. Ciasto wlewamy do średniej wielkości keksówki i wstawiamy do lekko nagrzanego piekarnika. Po wstawieniu podnieść temperaturę do 180*C i piec ok. 1 godziny.

      Lukier cytrynowy

      1 szklanka cukru pudru

      3 łyżki soku z cytryny

      Cukier i sok dokładnie wymieszać. Lukrować ostudzone już ciasto.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Cytryniak”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      wrotka_online
      Czas publikacji:
      środa, 11 stycznia 2012 09:35
  • poniedziałek, 09 stycznia 2012
  • piątek, 06 stycznia 2012
    • Kryzysowe placki ziemniaczano-serowe

       

      Ewa Wachowicz nazwała odcinek swojego programu, w którym przygotowała te placki "kuchnią na czas kryzysu". Ma to oczywiście związek z kryzysem lat osiemdziesiątych, kiedy to brakowało wszystkiego, tylko ziemniaków było w bród i jeżeli mnie pamięć nie myli w sklepach królował także ocet :).

      Troszeczkę zmodyfikowałam przepis. Zmniejszyłam o połowę ilość zółtego sera (oryginalna wersja to 1 szklanka) i dodałam majeranek. Udały się znakomicie, chrupiące na wierzchu z wilgotną masą serową wewnątrz. Wspaniałe nie tylko na czas kryzysu ;)

       

      placuszki ziemniaczane wg Ewy Wachowicz

       

      1/2 kg ziemniaków

      3-4 łyżki mąki

      1 jajko

      1 ząbek czosnku

      1 łyżeczka majeranku

      ½ cebuli drobno posiekanej

      1/2 szklanki startego sera żółtego

      1-2 łyżki jogurtu

      sól

      pieprz

      olej do smażenia

      Ziemniaki zetrzeć na tarce o grubych oczkach, dodać roztrzepane jajko, drobno posiekaną cebulę i przeciśnięty przez praskę czosnek. Połączyć z mąką. Przyprawić solą i pieprzem. Dodać starty ser i jogurt. Jeżeli konsystencja ciasta będzie za rzadka, należy dodać jeszcze odrobinę mąki. Łyżką formować niewielkie placki i smażyć w oleju.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Kryzysowe placki ziemniaczano-serowe”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      wrotka_online
      Czas publikacji:
      piątek, 06 stycznia 2012 18:26
  • środa, 04 stycznia 2012
    • Muszle w sosie z ukrytych warzyw

       

      Seler naciowy, por i  papryka omijane są przez moje dziecko szerokim łukiem. Staram się więc wszystko rozdrabniać i maskować, aby chociaż tak "przemycić" trochę witamin. Szczególnie chodzi mi o seler naciowy, nie do ugryzienia na surowo ;) a bardzo wartościowy, gdyż zawiera dwa razy więcej witaminy C niż cytrusy i jest prawdziwą skarbnicą pierwiastków naturalnych .. i jeszcze jedno 100 g tego warzywa to zaledwie 7 kcal :)

       

      muszle w sosie z ukrytych warzyw

       

      1 duża cebula, drobno pokrojona

      2 łodygi selera naciowego, pokrojone w 1 cm paski

      2 marchewki, pokrojone w talarki

      1 por, pokrojony w paski

      2 papryki, obrane i drobno pokrojone

      2 puszki pokrojonych pomidorów z czosnkiem

      1 łyżka cukru pudru

      300 g dużych makaronowych muszli

      rukola

      oliwa z oliwek

      Cebulę, por, seler i marchewki dusić  na małym ogniu przez 20 minut na oliwie. Po tym czasie dodać paprykę i gotować jeszcze przez 10 minut. Następnie dodać do warzyw pomidory i cukier puder. Wszystko razem wymieszać i gotować przez następne 20 minut. W tym czasie ugotować makaron. Odcedzić i trzymać w ciepłym miejscu, aż sos będzie gotowy. Ugotowany sos rozdrobnić blenderem a następnie nakładać do wnętrza muszelek. Podawać z rukolą.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Muszle w sosie z ukrytych warzyw”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      wrotka_online
      Czas publikacji:
      środa, 04 stycznia 2012 08:12

Wyszukiwarka

Tagi

Kanał informacyjny

Durszlak.pl Top blogi Odszukaj.com - przepisy kulinarne Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi free counters