Całe życie kupowałam, czytałam i kolekcjonowałam książki o gotowaniu, smakach małych i dużych ojczyzn, ciekawostkach kulinarnych i anegdotach kulinarnych. Dzisiaj chcę do nich wrócić i odkryć to co przez lata było zakryte.
Wpisy
Kolejne drobiowe przysmaki. Tym razem w ziołach prowansalskich z delikatna skórką z ciasta naleśnikowego. To jak gruba to będzie skórka, zależeć będzie tylko od nas. Ja zrobiłam ciasto niezbyt geste, więc moje kawałki kurczaka są nim dosłownie muśnięte.

1 szklanka mąki pszennej
2 jajka
1 szklanka mleka
woda
4 filety z kurczaka
sól, pieprz
2-3 łyżki ziół prowansalskich
Z mąki, jajek, mleka i wody (dodajemy jej tyle aby ciasto nie było ani zbyt gęste, ani za rzadkie) przygotowujemy ciasto naleśnikowe. Filety z kurczaka dokładnie myjemy i kroimy na małe kawałeczki. Doprawiamy solą i pieprzem oraz wsypujemy zioła prowansalskie. Dokładnie mieszamy i odstawiamy do lodówki na kilkanaście minut. Mieszamy z ciastem naleśnikowym i smażymy na gorącym tłuszczu.
Niedzielna propozycja na przygotowanie smacznego, wyrazistego dania z drobiu. Robi się go naprawdę bardzo szybko. Sos można przygotować sobie odrobinę wcześniej, rolady smarować zimnym a resztę, bo jest go naprawdę sporo, podgrzać tuz przed podaniem mięsa .

4 filety z piersi kurczaka
1 opakowanie szpinaku mrożonego
1 ser pleśniowy lazur niebieski (100 g)
200 ml śmietany kremówki
1 śmietankowy serek topiony
100 ml bulionu drobiowego
2 ząbki czosnku
sól, pieprz
Na rozgrzany olej wrzucić pokrojony drobno czosnek, następnie dodać rozmrożony wcześniej szpinak i dusić razem aż do odparowania wody. Dodać ser pleśniowy, serek topiony, śmietanę. Wszystko razem dokładnie wymieszać, przyprawić sola i pieprzem.
Filety przeciąć wzdłuż na dwie części, rozbić tłuczkiem na cienkie kotlety. Każdy kotlet posmarować zielonym szpinakowym sosem, zawinąć, spiąć wykałaczkami i podsmażyć na patelni. Przełożyć do żaroodpornego naczynia. Do naczynia z ułożonymi zrazami wlać bulion i zapiekać pod przykryciem w piekarniku ok. 30 minut w temperaturze 180* C.
Dzisiaj coś słodkiego. Przyznam się szczerze, że staram się unikać słodyczy w nadmiarze (to moje coroczne wiosenne postanowienie :)) ale kiedy spróbowałam tego ptasiego mleczka momentalnie podbił moje serce.

2 puszki mleka skondensowanego słodzonego
1 galaretka cytrynowa
1 galaretka malinowa
8 łyżeczek żelatyny
3 łyżki kakao

Galaretkę cytrynową rozpuszczamy w połowie wody podanej na opakowaniu. Studzimy. Miksujemy z połową puszki mleka skondensowanego. Wlewamy do formy i wstawić do lodówki.
Kakao mieszamy dokładnie ze szklanką zimnej wody. 4 łyżeczki żelatyny rozpuszczamy w niewielkiej ilości gorącej wody. Kakao miksujemy z pozostałą połówką mleka. Dodajemy ostudzoną żelatynę i ponownie mieszamy. Masę wlewamy na warstwę cytrynową i ponownie schładzamy.
Pozostałe 4 łyżeczki żelatyny rozpuszczamy w szklance gorącej wody, studzimy i miksujemy z całą puszką mleka skondensowanego. Wylewamy na dwie wcześniej schłodzone warstwy i ponownie wstawiamy do lodówki.
Ostatnią warstwą naszego kolorowego ptasiego mleczka będzie galaretka malinowa, którą należy przygotować według przepisu na opakowaniu.
Całość chłodzimy jeszcze kilka godzin, aż do momentu kiedy galaretka całkowicie stężeje.
I znowu smażone mięso. Nie ukrywam, że z braku czasu na gotowanie, takie potrawy są często przygotowywane przeze mnie. Dlatego staram się wyszukiwać ciekawe panierki. Ta jest wyjątkowo ciekawa. Mamy tutaj i musztardę i czosnek, bazylię i wędzoną paprykę, słowem niebanalną oprawę banalnego mięsa.

4 piersi drobiowe
2 jajka
2 ząbki czosnku
1 łyżka musztardy
4 łyżeczki suszonej bazylii
2 łyżeczki wędzonej, słodkiej papryki
1 szklanka bułki tartej
sól, pieprz,
tłuszcz do smażenia
Piersi drobiowe kroimy na paski szerokości 2 cm. W jednym naczyniu mieszamy rozbite widelcem jajka, musztardę i przeciśnięty przez praskę czosnek. W drugim bułkę tartą, bazylię, sól, pieprz i paprykę. Kawałki kurczaka maczamy w jajecznej miksturze i obtaczamy w bułce tartej z dodatkami. Smażymy na złoto na rozgrzanym tłuszczu. Ja ostatnio smażę na oleju ryżowym. Ma wysoką temperaturę dymienia i neutralny smak.
Zwróciłam uwagę na ten przepis, bo zaciekawił mnie sos szpinakowy. Później dopiero zobaczyłam, że drobiowe kotlety nie są tradycyjne, ale w parmezanie, bazylii i oregano. Przepyszny był to obiadek :)

6 kotletów drobiowych
100 g startego parmezanu
pół łyżeczki suszonej bazylii
pół łyżeczki suszonego oregano
tłuszcz do smażenia
sól, pieprz
Wymieszać razem parmezan, bazylię i oregano. Przyprawione solą i pieprzem kotlety włożyć do woreczka. Dodawać stopniowo mieszankę serowo-ziołową i wymieszać w woreczku razem z kotletami. Kotlety smażyć na tłuszczu na złoty kolor.
SOS SZPINAKOWY
1 opakowanie mrożonego krojonego szpinaku
2 cebule szalotki
1 ząbek czosnku
1 łyżka mąki
pół szklanki mleka
100 g kwaśnej gęstej śmietany
masło do smażenia
sól
Na maśle podduszamy pokrojoną drobno cebulę i czosnek. Jak zmiękną, dodajemy mąkę i mieszamy energicznie. Wlewamy zimne mleko i cały czas mieszamy aż zgęstnieje. Zdejmujemy z ognia. Dodajemy rozmrożony szpinak, doprawiamy do smaku. Gdy jak już dokładnie wszystko wymieszamy, ponownie podgrzewamy dodając śmietanę. Ciepłym sosem polewamy mięso.
Może trochę mało wielkanocny mój dzisiejszy przepis, ale nie samym jajkiem człowiek żyje :) W pracy urwanie głowy, terminy gonią, a tu święta tuz, tuż. W tagach pod hasłem WIELKANOC jest sporo przepisów na świąteczne potrawy i ciasta. Ale Wielkanoc to nie tylko śniadanie. Dlatego dziś moja nietypowa świąteczna propozycja - przepyszna polędwica w pomidorach.

60-70 dag polędwiczek wieprzowych
1 puszka krojonych pomidorów
3 cebule
pół łyżeczki suszonego oregano
pół łyżeczki suszonej bazylii
sól, pieprz, mąka
odrobina oleju

Polędwiczki umyć, osuszyć i pokroić na plasterki. Każdy plaster delikatnie rozbić tłuczkiem, posolić, oprószyć pieprzem i mąką. Cebulę pokroić w drobną kostkę, zeszklić na odrobinie oleju. Zdjąć z patelni. Następnie z obu stron podsmażyć mięso. Kiedy już jest zarumienione, dodać ponownie cebulę i razem wszystko wymieszać. Dodać puszkę pomidorów i dusić na małym ogniu około 30 minut. Już na sam koniec duszenia dodajemy bazylię i oregano, i ewentualnie jeszcze doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
Uwielbiam szpinak. Wstyd przyznać, ale odkryłam go stosunkowo niedawno. Dotychczas na słowo szpinak reagowałam - nie dziękuję, nie przepadam. Aż do czasu, gdy spróbowałam tarty ze szpinakiem. Oniemiałam. To było pyszne, szpinak jest pyszny.
Zapraszam więc wszystkich na przepyszne danie, Penne ze szpinakiem i pieczarkami.

500 g makaronu penne
1 opakowanie mrożonych liści szpinaku
30 dag pieczarek
6 łyżek masła
2 szklanki mleka
2 cebulki szalotki
2 łyżki mąki
łyżeczka soli
pieprz
1/8 łyżeczki gałki muszkatołowej
Makaron gotujemy według przepisu na opakowaniu. Odcedzamy i odstawiamy na bok. Na 3 łyżkach masła podsmażamy posiekaną szalotkę i pokrojone w półplasterki pieczarki. Po ok. 7 minutach kiedy woda z pieczarek całkowicie odparuje dodajemy rozmrożony szpinak i całość dokładnie mieszamy. Chwilę trzymamy na ogniu i odstawiamy. W drugiej, głębokiej patelni rozpuszczamy 3 łyżki masła dodajemy 2 łyżki mąki i energicznie robimy zasmażkę. Wlewany mleko i mieszamy aż do zgęstnienia. Dodajemy szpinak z grzybami, mieszamy. Na koniec dodajemy makaron i wszystko razem podgrzewamy mieszając.
Dawno niczego nowego nie przygotowywałam. Wyszukiwałam przepisy, planowałam zakupy i zawsze kończyło się na zrobieniu potrawy już wcześniej zamieszczonej na blogu, bo coś wypadło, bo czasu mało, bo zimowa depresja....każdy pretekst był dobry. Koniec z tym. Dziś nieśmiało wracam prościutkim przepisem na kotlety schabowe panierowane w płatkach migdałowych.

4 kotlety schabowe
10 dag płatków migdałowych
1/2 szk. bułki tartej
2 jajka
mąka
olej do smażenia
sól
ostra papryka w proszku
Płatki migdałowe połamać na mniejsze kawałki i pomieszać z bułką tartą. Jajka roztrzepać. Kotlety rozbić tłuczkiem, posolić i oprószyć papryką. Panierować w mące, jajku i migdałach z bułką. Smażyć z obu stron na złoty kolor.
Dzisiejsza propozycja to sycące danie z makaronu z dodatkiem lekkiego kurczaka. Szczypiorek dodaje tej kompozycji oryginalny smak a kremowy sos z pieczarkami doskonale "otula" makaronowe rurki. Jednym słowem - to jeden z moich ulubionych sosów.

300 g makaronu penne
300 g pieczarek
2 piersi kurczaka
pęczek szczypioru
masło
250 ml bulionu drobiowego
1 ząbek czosnku
łyżka mąki
200 g śmietany kremówki
sól, pieprz, parmezan
Makaron gotujemy według wskazówek na opakowaniu. Odcedzamy. Kurczaka kroimy w drobną kostkę i podsmażamy. Na maśle podduszamy do miękkości pokrojone pieczarki i szczypior. Dodajemy bulion i przeciśnięty przez praskę czosnek. Gotujemy aż wyparuje połowa płynu. Mąkę roztrzepujemy w 100 ml wody i dodajemy do bulionu. Zmniejszamy ogień i gotujemy jeszcze ok. 2 minuty. Dodajemy śmietanę i już bez przykrycia gotujemy sos jeszcze przez 5 minut. Dodajemy makaron i podpieczonego kurczaka. Przyprawiamy do smaku. Wszystko dokładnie mieszamy i trzymamy jeszcze chwilę na ogniu, aż makaron będzie ciepły. Podajemy posypany tartym parmezanem.
Risotto na sposób regionalny ? - Dlaczego nie :) zamiast ryżu kasza jęczmienna. Dodajemy tylko zielony groszek i pyszne danie gotowe.

1 cebula
2 ząbki czosnku
1 szklanka kaszy jęczmiennej
800 ml bulionu warzywnego
pół łyżeczki tymianku suszonego lub 1 łyżka posiekanego świeżego
szklanka mrożonego zielonego groszku
szklanka startego parmezanu
sól, pieprz, olej
Na odrobinie oleju podsmażamy posiekaną cebule. Kiedy zmięknie dodajemy drobno pokrojony czosnek i tymianek. Chwilkę jeszcze razem smażymy, dodajemy bulion i kaszę. Mieszamy i dusimy pod przykryciem na małym ogniu aż cały bulion się wchłonie. Dodajemy groszek i 3/4 porcji parmezanu. Gotujemy aż do roztopienia się sera. Doprawiamy solą i pieprzem. Podajemy posypane pozostałą częścią sera.